Po wieczerzy

święta

Po posiłku przed wyjściem na pasterkę śpiewano kolędy. Pieśni te wywodzą się z łacińskich hymnów, które śpiewano o Bożym Narodzeniu ułożonych we Włoszech. Do dzisiejszego dnia śpiewane są Jezus malusieńki, Ach ubogi w żłobie. W domach śpiewano pastorałki które miały mniej wątków religijnych. Częstym motywem była wędrówka pasterzy do Jezusowego żłobu. Przed pasterka dokonywano wszelkich oczyszczeń gdyż wiedziano ze woda w dzień wigilijny wszystkich oczyszcza.

Pomaga zachować zdrowie i witalność. Na Podhalu dziewczęta biegły przed pasterka do studni aby polewać nogi domownikom. Oczywiście dzieci wyganiano przed dom na śnieg i polewano nogi wodą. Młodzież przemywała twarzą aby mieć czysta i bez żadnych pryszczy. Oczywiście ta woda skrapiali nawet bydło. Zanim wybiła północ gospodarze wyruszali na pasterkę. Każdy się spieszył gnały rozpędzone sanie,a to wszystko na pomyślność w nowym roku. Kto pierwszy przekroczył próg świątyni wtedy pierwszy był we wszystkich przedsięwzięciach gospodarskich.