Dawna wieczerza

święta

Wieczerza kiedyś była bardzo postna nawet nie jedzono nabiału i słodyczy.  Liczba potraw była nieparzysta i zależała od zamożności. Pięć potraw podawano w domach kmiecych, siedem w mieszczańskich, dziewięć w szlacheckich natomiast jedenaście w magnackich. Niektóre regiony przygotowywały dwanaście potraw w zależności od liczby apostołów. Podczas wieczerzy wigilijnej najczęściej jadano kapustę z grochem lub z grzybami , fasolę, kasze i pierogi.

Natomiast na deser podawano strucel makowy i kruche ciastka. Każdej potrawy musieliśmy spróbować aby zapewnić sobie pomyślność. Zawsze podczas wieczerzy wróżono sobie i gospodarstwu. Bardo często w wigilię rzucano snopy zboża do góry aby zapewnić sobie duży urodzaj. Także na pomyślność rzucano łyżka kutii, która powinna przykleić się do sufitu. W czasie posiłku nie powinno było wstawać od stołu ani kłaść łyżek jeśli wstawali wtedy trzymali łyżki w buzi. Po wigilii gospodarze sprawdzali swoje obejście. Aby zwierzęta dobrze się chowały udawali się do nich z opłatkiem i resztkami wieczerzy.